Bielizna erotyczna 0
Bielizna erotyczna

Pończochy, stringi, pasy.. Dla każdego bielizna erotyczna oznacza coś innego. Czy jest nam potrzebna? Jaki ma wpływ na nasz seks i dlaczego w ogóle go ma?


Jeszcze kilkaset lat temu bielizna miała nieoczywistą dla nas funkcję. Jaką? Chroniła czystą koszulę przed brudnym ciałem, które dawniej nie było tak często myte jak teraz. To była jej podstawowa funkcja. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Bielizna już nie spełnia takiej roli, a jej podstawowa funkcja to wygoda, ochrona i wygląd. Jednak niezależnie od momentu w historii bielizna zawsze miała jeden, zaznaczony w tytule, charakter. Pobudzała (i zawsze będzie) naszą sferę erotyki. Kiedyś prostsza, zabudowana; dzisiaj najczęściej odwrotnie, choć to też zależy od preferencji. Współcześnie bielizna erotyczna nie ma już żadnych granic, a kiedyś robiono wiele, żeby była.. antykoncepcyjna. Jak? Szyto ją z szorstkich (np. włosie zwierząt), o specyficznym zapachu materiałów. Wszystko po to, by odstraszyć ewentualne zbliżenie.
Kilkaset lat temu najbardziej podniecały falbany i w ogóle „widoczność” bielizny, dzisiaj horyzont tego co podnieca się poszerzył, choć nadal (w zależności od preferencji) podniecają nas naprawdę różne rzeczy. Dla jednych to pończochy, dla innych już wycięte majtki, a jeszcze inni preferują figi. Dla jednych bielizna erotyczna to już gadżet (o gadżetach erotycznych pisaliśmy poprzednim razem), dla innych spełnia tylko funkcję praktyczną. Mamy niemal wszystko. Bieliznę jadalną, ze skóry, lateksową, BDSM, koronkową, przebrania, bodystocking itd. Co może się zmienić? To, co akurat będzie modne i materiały, z których szyta jest bielizna. Może czeka nas boom na bieliznę z naturalnej skóry? Zmiana, na którą liczymy to taka, żeby oferta bielizny erotycznej dla mężczyzn znaaaacznie się powiększyła, bo póki co kobieca bielizna erotyczna nie ma sobie równych. A może oferta bielizny męskiej nie będzie się powiększać, bo granica między damskim, a męskim się mocno rozluźni? Wszystkie chwyty dozwolone. Eksperymenty mile widziane :)


Seks w bieliźnie czy bez? Jedni lubią przeżyć go w bieliźnie, uważają ją za niemal stały punkt gry wstępnej, inni wolą od początku do końca nagość. Do której grupy Ty należysz? Co podnieca nas w bieliźnie erotycznej, że chcemy by była elementem naszego seksu? To samo co w seksie w ogóle, w gadżetach. Chodzi o kolejność: najpierw subtelna, delikatna niedostępność, a potem odkrycie. Ciągle jesteśmy kolumbami seksu. Szukamy idealnego partnera, żeby odkryć idealną przyjemność. Szukamy idealnego gadżetu, żeby przyjemność z idealnym partnerem jeszcze przesunąć. I to samo jest z bielizną. Bielizna podkreśla naszego idealnego partnera, na chwilę czyni go kusząco niedostępnym. Potem albo zamieniamy się w odkrywcę i konsumujemy widok odkrytego dla nas partnera i tak dochodzimy do orgazmu, albo podnieca nas właśnie to nie do końca przeprowadzone odkrycie i orgazm witamy ubrani nadal w bieliznę erotyczną.


Jak jest z tym u Ciebie?

Komentarze do wpisu (0)

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl